Programisto, daj się poznać!

Żyjemy w czasach, w których dostęp do informacji jest niezwykle łatwy, głównie dzięki powszechnej obecności w internecie, szczególnie w mediach społecznościowych. Ten fakt sprytnie wykorzystują osoby zajmujące się rekrutacją. Często jeszcze przed pierwszą rozmową wykorzystują możliwości internetu, aby pozyskać jak najwięcej informacji o kandydacie.

Rekruter w sieci

Legendą obrosły już historie o amerykańskich firmach sprawdzających profile swoich potencjalnych pracowników na Facebooku i Twitterze, aby na podstawie zawartości tych kont podjąć decyzję o zatrudnieniu. Na naszym rodzimym rynku takie praktyki zdecydowanie nie są rekrutacyjnym standardem, ale nie łudźmy się, minęły czasy kiedy CV było dla rekrutera jedynym źródłem informacji o kandydatach. Dlatego warto zadbać o to, aby nasza obecność w sieci dostarczała na nasz temat użytecznych informacji. Trust me, zadbane i rzetelne konto na LinkedInie może zdziałać cuda.

Z perspektywy programisty zadbanie o swój wizerunek w internecie poprzez obecność na portalach IT ma jeszcze jedną dobrą stronę – pozwala bardzo skutecznie “pochwalić się” swoją pracą, czyli kodem. I oczywiście zaostrzyć apetyt rekrutera. Poprzez korzystanie z portali takich jak GitHub czy StackOverflow można efektywnie podnieść swoją wartość w oczach potencjalnych pracodawców.

W tym wpisie przeprowadzę Was przez meandry budowania “siebie” w sieci. Zacznijmy więc.

LinkedIn

O LinkedInie słyszeli zapewne wszyscy, a znaczna większość osób aktywnych zawodowo używa tego portalu. LinkedIn jest portalem społecznościowym, ale dedykowanym do nawiązywania kontaktów zawodowych. Ma zasięg globalny – na całym świecie zrzesza około 430 milionów użytkowników, a w Polsce około 2 miliony. Ponad 94% rekruterów korzysta z LinkedIna podczas prowadzenie procesów rekrutacyjnych (co robi pozostałe 6% – nie mam pojęcia). Łatwo więc sobie wyobrazić przydatność posiadania konta na tym portalu.

Zapewne słyszeliście o tym, że programiści otrzymują ogromne ilości zaproszeń i propozycji zawodowych właśnie na LinkedInie. Tak jest faktycznie, rekordziści dostają nawet po kilkanaście wiadomości dziennie. Tak wiele możliwości to atrakcyjna perspektywa. Jednak, aby być zauważonym przez rekruterów, nasz profil musi spełniać określone warunki.

#1 Profesjonalne zdjęcie

Podobnie jak w przypadku CV profesjonalne zdjęcie może być ogromnie pomocne. Profile na LinkedInie, które mają zdjęcie odwiedzane są 14 razy częściej niż te bez zdjęcia. Ale, ale…zdecydowanie nie może być to jakiekolwiek zdjęcie.

Selfie, zdjęciom z wakacji i takim, wyciętym z większej całości mówimy zdecydowane NIE. Takie cuda zostawmy na Facebooka. Na LinkedInie należy prezentować się profesjonalnie. O zdjęciach do CV i na LinkedInie można napisać osobny artykuł, więc zostawię was tylko z kilkoma wskazówkami: stonowany ubiór, jednolite tło i dobre oświetlenie to złota trójca profesjonalnego zdjęcia.

#2 Dobrze opisany profil

Portal daje nam sporo możliwości, aby możliwie kompleksowo opisać nasze doświadczenie i wszystko co się z nim wiąże. Warto zwrócić uwagę na rzetelne opisanie miejsc pracy, wraz z właściwymi datami oraz nazwami stanowisk. Ważne jest, aby w kilku podpunktach opisać swoje obowiązki na danym stanowisku. Każdy rekruter będzie wam za to wdzięczny. Zawrzyj informację o swoim wykształceniu, dodatkowych kursach, znajomości języków. Jeśli tworząc profil na LinkedInie nie masz jeszcze gotowego CV, to uzupełniając wszystkie dane rzetelnie unikniesz dodatkowej pracy, ponieważ LinkedInowy profil można łatwo wyeksportować do CV.

#3 Lista umiejętności

LinkedIn pozwala na wzbogacenie swojego profilu o „skills”, czyli listę umiejętności, miękkich i twardych. Dla programisty jest to świetny sposób, aby w jednym miejscu zawrzeć informacje o narzędziach i technologiach, które zna. Warto też wspomnieć, że rekruterska wyszukiwarka LinkedIna używa tych skills jako słów kluczowych, przez co jest się bardziej widocznym dla rekruterów. Inni użytkownicy portalu będący w waszej sieci mogą również potwierdzać te umiejętności poprzez opcje “endorse”.

#4 Budowanie sieci kontaktów

Czym byłby portal społecznościowy bez budowania sieci znajomości? Strategie przyjmowania i odrzucania zaproszeń na LinkedInie są różne. Jeśli jesteś programistą poszukującym pracy, warto przyjmować zaproszenia od rekruterów i dodawać ich do swojej sieci kontaktów. Nawet jeśli ta konkretna osoba nie będzie mogła zaproponować niczego konkretnego, poprzez “połączenie” się z nią na LinkedInie będziesz widoczny również dla sieci kontaktów tej osób. A warto wiedzieć, że rekruterzy mają te sieci bardzo rozległe.

GitHub

GitHub jest absolutnym must have dla programistów. Ta niezwykle popularna platforma pozwala developerom na współtworzenie i współdzielenie repozytoriów kodu i wspólną pracę nad projektami.

Wiele firm weryfikuje junior developerów po prostu poprzez sprawdzenie ich GitHuba. Jeśli nie spełnia oczekiwań firmy, często taki kandydat nie dostaje nawet szansy na spotkanie. Dlaczego tak się dzieje? GitHub stanowi realną próbkę umiejętności programisty – jak pisze kod, na ilu i jakich projektach pracuje, co potrafi zrobić w danym języku. Są to rzeczy, które pracodawca chce zweryfikować od razu, aby nie tracić czasu na kandydata z niewystarczającymi umiejętnościami.

Ważne pytanie – jak upewnić się, że mój profil na Githubie przejdzie weryfikację? Jest kilka aspektów, o które powinno się zadbać:

#1 Częste commity

Na pewno znacie te zielone kwadraciki na Githubie – pokazują one kiedy zmienialiście coś w swoich repozytoriach. Niewielka liczba zielonych kwadracików jest wskaźnikiem tego, że niezbyt często i regularnie pracujecie na swoich projektach. W przypadku juniora jest to spory problem. Pracodawca szuka przede wszystkim zapału i chęci do nauki i raczej nie będzie zachwycony tym, że nie programujecie regularnie.

#2 Czysty kod

GitHub jest dla pracodawcy próbką waszego kodu, więc musi on świadczyć o was jak najlepiej. Dobrze sformatowany kod opatrzony odpowiednimi komentarzami pomoże wam pokazać, że wiecie co robicie i macie wpojone dobre praktyki programistyczne. Jest to niezwykle ważne. Łatwiej jest nauczyć juniora bardziej zaawansowanych rzeczy, jeśli ma solidne fundamenty.

#3 Preferencje i zainteresowania

GitHub jest też dla pracodawcy świetnym źródłem informacji o tym, kim jesteś jako programista. W jakich projektach lubisz pracować. Czy wolisz rozbudowane i długofalowe projekty czy mniejsze i szybsze w wykonaniu? W jakich językach programujesz? Czy interesuje Cię full stack czy może bardziej front lub back-end? Jeśli traficie na osobę potrafiąca wyciagnąć wnioski z waszej aktywności na Githubie, będzie ona w stanie dobrać odpowiednie stanowisko i projekt do waszych preferencji.

I na koniec ważna kwestia – zawsze dodawaj link do Githuba w CV.

LinkedIn i Github to must have – każdy programista odpowiedzialnie myślący o swojej karierze zawodowej powinien zatroszczyć się o swoje konta na tych portalach. Dla osób, które opanowały te “podstawy” dostępne są również inne opcje – własna strona lub blog lub profile na specjalistycznych branżowych stronach. “Początkującym” radzę się  jednak skupić na zbudowaniu swojej obecności w sieci od podstaw. I pamiętajcie – dajcie się znaleźć 😉

Site Footer

Sliding Sidebar