Lifelong learning, czyli jak się uczyć przez całe życie

Kiedy ostatnio nauczyłeś się czegoś nowego? Jeżeli odpowiedź na to pytanie brzmi “nie wiem” lub “dawno”, koniecznie czytaj dalej. 

Większość z nas pewien etap regularnej nauki kończy razem z opuszczeniem murów uczelni. Kiedyś umiejętności zdobyte w trakcie studiów były wystarczające do rozpoczęcia kariery zawodowej. Obecnie coraz częściej wiedza, którą przyswoimy na pierwszym czy drugim roku traci na aktualności zanim skończymy edukację. Ciągłe aktualizowanie swojej wiedzy w zakresie zawodowym nie jest niczym odkrywczym, jednak do tej pory dotyczyło głównie dziedzin, w których tempo pojawiania się nowych informacji było największe m.in. w medycynie czy informatyce.

W tak szybko zmieniającej się rzeczywistości i realiach rynkowych nie dotyczy to już tylko wybranych dziedzin. Każdy z nas powinien wykształcić nawyk uczenia się.
Co zrobić by był on trwały i służył nam przez całe życie?

1. Weź odpowiedzialność za swoją naukę

Od wczesnych lat szkolnych jesteśmy przyzwyczajani do „rozliczania” swoich edukacyjnych osiągnięć przed nauczycielami i rodzicami. Częstym skutkiem jest traktowanie nauki jako przykrego obowiązku, podchodzenie jak do „zła koniecznego”, a nie jak do przynoszącej wiele satysfakcji okazji do poszerzenia swoich horyzontów.

Postanowienia, a realizacja

Ile razy obiecywałeś sobie, że co drugi dzień po pracy będziesz siadać do powtarzania języka? Albo że codziennym rytuałem stanie się czytanie przez godzinę przed snem? Częściej udawało Ci się zrealizować postanowienie czy też dominowały momenty, w których po jednym czy dwóch dniach machnąłeś na to ręką lub „przypadkiem” zapominałeś?

Podejrzewam, że większość z nas zna drugi scenariusz z własnego doświadczenia aż za dobrze. Dlaczego czasami tak ciężko wyegzekwować nam realizację postawionych przed sobą zadań?

Z prostej przyczyny – braku poczucia odpowiedzialności przed samym sobą.
Bez mocnego poczucia odpowiedzialności za kierowanie sterem swojego rozwoju żadne postanowienia, a tym bardziej nawyk nauki nie będzie solidny i trwały. Rozwijając postawę odpowiedzialności za swoje wyniki przed samym sobą zniknie niechęć do nauki oraz poczucie „po co ja się tego uczę?”.

Powody do nauki

Gorący zapał do nauki nie pojawi się niestety bez uświadomienia sobie powodów, które stoją za chęcią zdobycia danej umiejętności. Spróbuj zacząć od zadania sobie kilku pytań:

  • Po co chcę zdobyć daną umiejętność?
  • Jak zaimplementuję zdobytą wiedzę?
  • Co dzięki temu będę mógł osiągnąć?
  • Chcę czy „muszę” nauczyć się danej rzeczy?

Jeżeli nie potrafisz znaleźć powodów, dla których próbujesz zgłębiać dany temat lub jednym z nich jest „bo muszę”, zastanów się czy nie lepiej poszukać czegoś, co przyniesie Ci więcej satysfakcji.

Ok, widzisz korzyści jakie nowa wiedza może Ci przynieść w perspektywie czasu? Świetnie! A co w momencie, gdy przyjdą pierwsze trudności i zwątpienie? Jeżeli za cel postawiłeś sobie naukę programowania czy języka koreańskiego, możesz być pewny – trudności pojawią się bardzo szybko. W takim momencie, pamiętaj o dwóch rzeczach:

Nie wyszukuj sobie wymówek

Twój umysł nie zawsze będzie Twoim sprzymierzeńcem. Ludzka podświadomość posiada ciekawą właściwość odciągania Cię od zajęć, które są nieprzyjemne i trudne.
„Może jednak nie warto”, „po co mi w ogóle to programowanie”, „to nie dla mnie”. Postanowiłeś, że napiszesz w tym roku własną grę w JavaScript, bo zawsze Cię to fascynowało? Ucz się więc cierpliwie, we własnym tempie.

Unikaj podejścia „rzucam to”

Gdy coś Ci nie idzie, pewnie w którymś momencie pojawi się myśl „pewnie się do tego nie nadaje”. Niestety, w wielu sytuacjach taka myśl skutecznie zdemotywuje Cię do działania, bo utożsamiasz ją z porażką.

I have not failed. I just found 10 000 ways that won’t work.

Gdyby Thomas Edison nie powiedział sobie „spróbuję jeszcze raz”, może nadal na naszych biurkach stałyby lampy naftowe. Nie rzucaj nauki tylko dlatego, że coś jest trudne. Być może trudniejsze niż cokolwiek, czego się do tej pory w życiu uczyłeś. Po prostu spróbuj jeszcze raz.

2. Określ realne cele…i zapisz je

Nieodłączną częścią zbudowania trwałego nawyku uczenia się jest zapisanie realnych celów, które uwzględniają czas w jakim chcesz zdobyć daną umiejętność.
Niezależnie od tego czy jest to przyswojenie nowego czasu w języku hiszpańskim czy poznanie nowej biblioteki JavaScript, ramy czasowe są szalenie istotne.

Dlaczego?

Wykonywana praca rozszerza się tak, by wypełnić czas dostępny na jej ukończenie.

Ponad pół wieku temu historyk i pisarz C. Northcote Parkinson, obserwując działanie biurokracji, sformułował spostrzeżenie, które stało się jednym z najważniejszych narzędzi w praktyce zarządzania czasem. W myśl tego prawa czas, który poświęcasz na pracę czy naukę, zajmie Ci dokładnie tyle ile określiłeś.

Ramy czasowe

Co więc jeżeli w ogóle nie określiłeś ram czasowych?

Zobacz, większość ludzi nigdy nie opanowuje perfekcyjnie języka obcego ucząc się go od 3, 5 czy nawet 10 lat. Brak jakiegokolwiek celu w tym temacie daje złudzenie ciągłej nauki.

Postanowiłeś sobie, że „nauczysz się języka koreańskiego”? Ambitnie! Ale nie jest to precyzyjnie określony cel.
„Opanuję słownictwo i struktury gramatyczne, które umożliwią mi porozumienie się w hotelu, na lotnisku i w restauracji w ciągu 6 miesięcy”. Tym razem mamy określony i realny cel.

Zaczynasz naukę czegoś kompletnie nowego?

Często nie mamy bladego pojęcia jak oszacować czas, którego potrzebujemy na opanowanie danego materiału lub zdobycie konkretnej umiejętności. W takim przypadku przyda nam się pomoc profesjonalisty. Niekoniecznie musi być to osoba z Twojego środowiska, poproś o radę na forum tematycznym bądź grupach na portalach społecznościowych.

Ambicja vs mrzonki

Powszechną pułapką przy stawianiu sobie celów, szczególnie związanych z rzeczą, która nas ekscytuje, jest mylenie ambicji z nierealnymi wymaganiami. O ile w 6 miesięcy jesteś w stanie opanować podstawy języka koreańskiego, o tyle na pewno (chyba, że jesteś lingwistycznym geniuszem) nie zostaniesz biegłym tłumaczem.
Pamiętaj, myląc ambicję z nierealnym celem, skazujesz się na porażkę i rozczarowanie.

A po co tak naprawdę zapisywać cele?

Gdy zapisujesz coś na papierze, Twój mózg traktuje to jako „pamięć zewnętrzną” i pewnego rodzaju zobowiązanie.

3. Znajdź lukę w kalendarzu

Postawiłeś sobie jasny i realny cel nauki? Świetnie! Znajdź teraz czas pośród swoich codziennych zajęć na jego realizację. Przejrzyj swój tygodniowy i miesięczny plan obowiązków służbowych, spotkań towarzyskich czy prac domowych. Znajdź lukę w swoim kalendarzu i zaplanuj sesje nauki.

We wtorki i czwartki masz mniej obowiązków i lubisz uczyć się wieczorami? Wpisz zatem do kalendarza, że w każdy wtorek i czwartek o 21 przez godzinę będziesz siadał do koreańskiego (bądź czego tylko chcesz się nauczyć). Nie umawiaj żadnych spotkań ani nie planuj innych zajęć w tych godzinach. Po kilku takich sesjach Twój mózg przyzwyczai się, że dostarczasz mu dawkę nowej wiedzy w konkretnym dniu i o konkretnej godzinie.

Pojęcie „luki” nie występuje w Twoich planach na najbliższe tygodnie?

Określ swoje priorytety i zastanów się czy są aktywności, z których możesz zrezygnować. Jeżeli uparcie twierdzisz, że nie ma takiego czasu w trakcie tygodnia to wróć do punktu pierwszego.

4. Jedna rzecz w danym czasie

Postanowiłeś, że w tym roku nauczysz się podstaw programowania, poszerzysz swoją wiedzę z zarządzania finansami oraz zapiszesz się na warsztaty z rysunku?

Wybierz jedną rzecz, od której zaczniesz. Poświęć przynajmniej 30 dni na zgłębienie jednego tematu i dojście do pewnego stopnia zaawansowania. Jeżeli zarzucisz się kilkoma różnymi umiejętnościami do zdobycia na raz, bardzo szybko możesz się zdemotywować. Po miesiącu regularnej nauki 2 razy w tygodniu jesteś już w stanie zauważyć efekty swojej pracy.

Nie przekonuje Cię regularna nauka? Wolisz usiąść nad daną rzeczą „raz a solidnie”?

Niestety, w perspektywie czasu takie podejście nie przyniesie trwałych efektów. „Ale przecież na studiach się sprawdzało!”. Tylko ile jesteś w stanie sobie teraz przypomnieć z tego, czego się w taki sposób uczyłeś? To, że w ciągu jednej nocy przeczytasz 20 stron materiału 8 razy nie sprawi, że znajdzie się to w Twojej pamięci długotrwałej. Nawet, jeśli przeczytasz ten sam materiał 100 razy pod rząd.

Podnieś swoją efektywność

Jedną z najlepszych technik, które mogą poprawić efektywność Twojej nauki jest metoda zwana spaced repetition, czyli powtarzanie interwałowe. Polega ona na robieniu dłuższych przerw w powtarzaniu materiału, z którym czujemy się lepiej oraz krótszych dla nowych, trudniejszych treści.

Bardzo istotny jest moment, w którym zaczynasz powtarzać materiał – powinien być to czas, w którym zaczniesz zapominać przyswojone wcześniej informacje. Będzie to wysiłek dla Twojego umysłu. Powtarzanie materiału, który mamy już bardzo dobrze opanowany nie ma większego sensu.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o metodzie, obejrzyj krótki film na ten temat.

5. Sprawdzaj się!

Brak testowania swojej wiedzy jest jedną z najbardziej powszechnych pułapek, która prowadzi do tzw. iluzji kompetencji. Siedzenie przed monitorem czy książką i czytanie wielokrotnie materiału bez rozwiązywania samodzielnie zadania czy problemu stwarza złudne odczucie, że faktycznie to, co czytasz zostaje w Twojej pamięci.

Niezależnie od tego czy uczysz się programowania, nowego języka czy historii rewolucji francuskiej – testuj poziom swojej wiedzy!

Chcesz nauczyć się programowania?

Nie ważne ile godzin poświęcisz na czytanie o danym języku czy oglądanie filmików na YouTubie z rozwiązaniami zadań. Dopóki samemu nie spróbujesz rozwiązać problemu nie nauczysz się programować. Więc od razu zacznij pisać własny kod.

Jakie jeszcze korzyści niesie testowanie wiedzy?

Pomoże Ci zmierzyć swoje postępy oraz zweryfikować czy rozwijasz daną umiejętność w tempie, jakim sobie założyłeś. Będąc świadomym swoich postępów, wzrośnie też Twoja motywacja do dalszej pracy.

6. Poznaj siebie

Kluczowym elementem efektywnej nauki jest uczenie się w sposób, który jest Ci najbardziej przyjazny. Czy jesteś rannym ptaszkiem? A może zabierasz się do pracy dopiero, gdy już wszyscy domownicy zasną?

Zacznij obserwować w jakich porach dnia jest Ci się najłatwiej skupić. Na początku może to nie być zbyt intuicyjne, szczególnie w przypadku, gdy czasy intensywnej nauki masz za sobą. Zapisuj w jakiej porze dnia jesteś najbardziej produktywny, a kiedy odczuwasz spadki energetyczne.

Problem rozpraszaczy

Nie potrafisz skupić się na zadaniu?

Zrób listę rozpraszaczy. Wypisz wszystkie rzeczy, które odciągają Cię od zaplanowanego zadania. Wchodzenie na Facebooka, bieganie co 10 minut po herbatę do kuchni czy nawet zerkanie na telefon mogą zrujnować Twoją sesję nauki. Zastanów się ile przeciętnie czasu przeznaczasz na te czynności. Powieś ją w widocznym miejscu i wracaj do niej, gdy tylko złapiesz się na odkładaniu zaplanowanego zadania.

Eksperymentuj!

Od zawsze uczyłeś się w pojedynkę? Spróbuj pracy w grupie. Zazwyczaj korzystasz tylko z książek? Wprowadź elementy wizualne np. video tutoriale czy interaktywne gry edukacyjne. Nie potrafisz się skupić we własnym domu? Spróbuj nauki w bibliotece, w kawiarni czy na świeżym powietrzu. Sprawdź, gdzie poziom Twojej koncentracji wzrośnie.

Spróbuj poeksperymentować w taki sposób, by stworzyć sobie wspierające środowisko do poszerzania swoich horyzontów.

I pamiętaj…

Zdobywanie nowych umiejętności to nie wyścigi. To Ty odpowiadasz za tempo i kierunek swojego rozwoju oraz za to, gdzie znajdziesz się na ścieżce zawodowej za miesiąc, pół roku czy dwa lata.

 

Site Footer

Sliding Sidebar